I to historycznych, dodaje Krzysztof Fedorowicz, specjalista ds. kultury winiarskiej.
Jest to około 20 arów, zmieści się tam około 1800 krzewów i będą to szczepy historyczne. To znaczy takie, które były kiedyś uprawiane w Zielonej Górze. Jednym z nich jest Silvaner, a drugim Pinot Noir. Winnica będzie rosła przy palikach, a nie tak jak zwykle dzisiaj przy rusztowaniach. Warto dodać, że w tym miejscu winnica była myślę, że od średniowiecza.
Udział w akcji sadzenia może wziąć każdy. 21 kwietnia od godziny 8.
Można przyjść, nauczyć się jak sadzić krzewy. Sadzonki będą na specjalistycznych podkładkach. Przy robieniu dołków również będziemy używać dedykowanego sprzętu typu wiertnica, a będziemy wiercić dość głęboko na jakieś 70, 80 centymetrów.
A za około 3 lata pozostanie już korzystanie z uroków miejskiej winnicy.
Krzewy wina zaczynają owocować w trzecim roku, ale będziemy musieli początkowo ograniczać zbiory. A to dlatego, żeby roślina się mocniej osadziła w korzeniu. A później już będą wina, która mają być wizytówką Zielonej Góry. I będzie można wywieść nasze miasto w butelce, bo wino to klimat, gleba i wszystkie składowe.
Teren winnicy znajduje się na tyłach DPS-u przy Al. Słowackiego. Jest tam też taras widokowy, z którego można zobaczyć Karkonosze.
Źródło: Winnica rodem z XIX wieku!